Przedszkolak

Jutro pierwszy dzień Młodego w przedszkolu…. Takim, które jest darmowe, państwowe i zaczyna się przez to jego edukacja formalna w tym kraju :) mój mały a zarazem duży przedszkolak :) będzie w nim do lata 2013, by we wrześniu 2013 zacząć zerowke tutejsza, tzw. Reception. Ach ten czas leci! Przecież urodził się jakby przedwczoraj, a wczoraj Młoda ;)

System reboot

Dostalam pierwszy okres po Młodej… Po 2 latach i 4 miesiącach… Reboot systemu… Poszłam do sklepu i okazało się ze na rynku podpasek/tamponow dużo się nie zmieniło. Psychicznie dziwnie mi… Ciało gotowe na kolejna ciążę, której nigdy nie będzie… Tzn. Nigdy nie mów nigdy, ale nie planujemy. Być w ciąży nie lubię, rodzic mogłabym co tydzień, po 2 porodach odnalazłam w tym bólu sens, wyzwanie i przyjemność. Pierwsze spotkanie oko w oko z maleństwem… Jest cudne i uzależniające, jak narkotyki… Które jednak są nałogiem, a przyjemność wynikająca z nałogu nie jest wystarczjacym powodem by zdecydować się na stworzenie nowego życia…

Za pan brat z technika

Wybieramy linoleum do kuchni, dzieci zasnely w samochodzie. Zaparkowalismy jakieś 150m od sklepu. Ja w samochodzie, maz poszedł. Wiedzieliśmyniej więcej co chcemy bo od wczoraj oglądamy. Maz wysłał mi z komórki mejla ze zdjęciami 3 finalnych wzorów. I dzwoni, bym sprawdziła i oddzwonila z ostateczna decyzja….
Czekałam ponad 10 min i nic. Nic nie przychodziło nowego na mejla. Maz puka do drzwi, pan ze sklepu dal mu próbki. Uzgodniliśmy co i jak. Poszedł z powrotem. Mejl przyszedł po jego odejściu.
Lubię być z technika za pan brat, ale wiem zarazem, ze nie można tylko na niej polegać. Emalje choć wysłane blisko nadawcy muszą lecieć przez serwer za oceanem na przykład :) lecz gdy jesteśmy od siebie daleko wieczorne rozmowy na Skype są nie do pobicia :)

Zabawki

Przegladam zabawki, segreguje, układam… I wśród roznosci znalazłam kilka gier planszowych. Moje dzieciaki jeszcze na to za małe, ale przypomniało mi się jak na urodzinach i imieninach cioteczek oraz wujków razem z dwoma kuzynami (jeden starszy o 2 lata, drugi o 3) spędzaliśmy godziny grając w grzybobranie, Chińczyka, mala pocztę… Wtedy komputerów nie było, bajki na 10 minut o 19-tej w ramach dobranocki… Pamiętacie te czasy? Też graliście? Czy teraz jeszcze dzieci się w to bawią?

Snieg!

Gdzie ten snieg…

Juz się nie ludze, ze spadnie, wylatujemy w piątek rano. Dzieci cieszą się nawet z kilku płatków! Jednego wieczoru dziadkowie wzięli ich na spacer i wyciągnęli sanki… Młody był tak podekscytowany, ze mówił, iż chce siku, wchodził na polowe schodów… I wracał do sanek… Wrócił do domu zasikany jak się okazało, ale przeszczesliwy! :)

W drodze na WOSP!

Właśnie siedzę w pociągu SKM miedzy Gdynia a Gdańskiem, gdyż jadę zobaczyć WOSP na starówce! :) juz nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na orkiestrze… Wiec cieszę jak dziecko! :)

Pada śnieg!

Pada, większość od razu topnieje, na ziemi tyle, co kot napłakał, ale i tak frajda dla dzieciaków :)

Sama na kawie

Sama na kawie to dla mnie dziwne ale boskie… Przydałby się ktoś do pogadania z… Jak napisze ładnie tłumacząc z angielskiego ale i tak fakt, ze nie muszę się na chwilę przejmować dziećmi, zakupami, gotowaniem jest boski sam w sobie :)
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie zapracowanych rodziców :)
PS juz wiem czemu się nie publikowały moje poprzednie wpisy z komory… Bo byłam pewna ze to co przyciskam to przyscisk publish a okazało się ze to przycisk save draft, ach czasem się ma zapędy na przyslowiowa blondynkę ;)

When in Rome…

tak powiedzial wczoraj mój maz parkujac samochód… Jest przerażony niska kultura Polaków jeśli chodzi o parkowanie na wyznaczonych miejscach… wczoraj zaparkował pomiędzy samochodami bo inaczej nie było gdzie, ale totalnie nie na wyznaczonym miejscu ale when in Rome… Act like the Romans… czasem prawda, co nie?!