Zabawki

Przegladam zabawki, segreguje, układam… I wśród roznosci znalazłam kilka gier planszowych. Moje dzieciaki jeszcze na to za małe, ale przypomniało mi się jak na urodzinach i imieninach cioteczek oraz wujków razem z dwoma kuzynami (jeden starszy o 2 lata, drugi o 3) spędzaliśmy godziny grając w grzybobranie, Chińczyka, mala pocztę… Wtedy komputerów nie było, bajki na 10 minut o 19-tej w ramach dobranocki… Pamiętacie te czasy? Też graliście? Czy teraz jeszcze dzieci się w to bawią?

6 odpowiedzi na „Zabawki

  1. To te czasy kiedy kawałek kartonu i pionki zastępowały lasy, góry i wojowników w których się wcielamy. ;) Jasne, że grałem, jasne że pamiętam. Dłuugie godziny były spędzane nad takimi grami a dziś to zależy. Żyjemy w dobie komputerów kiedy wyobraźnia nie jest najważniejsza bo wszystko mamy podane na tacy. Ale są dzieciaki, które grają w planszówki, są i miło popatrzeć oraz się przyłączyć. ;)

  2. Grają. Ale raczej tylko te, które nie mają w domu tv ;)

  3. Coś Ty. ;) Nawet w rodzinie mam kilka świetnych przykładów. Kiedy to zamiast oglądać wieczorynkę młody gra ze mną w chińczyka. ;) Za pierwszym razem byłem totalnie zaskoczony kiedy przyszedł z planszą i powiedział, że chce pograć. Ma komputer, konsolę, telewizor. Co z tego, Chińczyk! A jak się cieszy kiedy może mnie zbić. Taka beztroska połączona z dziecięcym szczęściem. Coś pięknego, uwierz. ;) Co nie znaczy, że sprzętu do gier nie używa oczywiście ale wszystko się kiedyś dzieciom nudzi, prawda? ;)

  4. mam nadzieje, ze moje tez wkrece w get planszowe juz za chwilkę. Wszystko się nudzi, zgadzam się. Także trochę Xbox, trochę Chińczyk i super :)

  5. Kwestia zainteresowania ich tą grą, są dzieci ciekawe świata, które wszędzie muszą wejść, wszystko sprawdzić, zobaczyć jak działa a są też spokojniejsze, którym czasem trzeba pomóc odkryć dobrą formę zabawy. ;) Poza tym nie wiem dlaczego ale gry planszowe mają dziś dziwny przydomek gier dla gorszych, biedniejszych? Nie wiem jak to ubrać w słowa. Szkoda.

  6. pewnie, ze gralismy ;-) i dobranocki tez pamietam, sentyment do Misia Uszatka ma do dzisiaj…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s