Za pan brat z technika

Wybieramy linoleum do kuchni, dzieci zasnely w samochodzie. Zaparkowalismy jakieś 150m od sklepu. Ja w samochodzie, maz poszedł. Wiedzieliśmyniej więcej co chcemy bo od wczoraj oglądamy. Maz wysłał mi z komórki mejla ze zdjęciami 3 finalnych wzorów. I dzwoni, bym sprawdziła i oddzwonila z ostateczna decyzja….
Czekałam ponad 10 min i nic. Nic nie przychodziło nowego na mejla. Maz puka do drzwi, pan ze sklepu dal mu próbki. Uzgodniliśmy co i jak. Poszedł z powrotem. Mejl przyszedł po jego odejściu.
Lubię być z technika za pan brat, ale wiem zarazem, ze nie można tylko na niej polegać. Emalje choć wysłane blisko nadawcy muszą lecieć przez serwer za oceanem na przykład :) lecz gdy jesteśmy od siebie daleko wieczorne rozmowy na Skype są nie do pobicia :)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s